Początki ACJ to listopad 2013 roku. Pierwsza grupa z języka japońskiego to początkowo zaledwie 4 osoby, ale grono szybko się powiększało. W tej chwili w zajęciach uczestniczy ponad 300 studentów.
Nasza historia
ACJ znajduje się na liście placówek rekomendowanych przez Ambasadę Japonii w Polsce
www.pl.emb-japan.go.jpkulturakursy_jp.html
Jesteśmy jednym z partnerów i wystawców konkursu kaligrafii organizowanego na Europę środkowo
wschodnią którego bezpośrednim patronem jest Ambasada Japonii. A nasi studenci regularnie zajmują w nim
wysokie miejsca.
Współpracujemy również przy organizacji corocznego Festiwalu kulturowego Matsuri w
Warszawie przy którym wielokrotnie pracowali nasi nauczyciele.
Jako jedyna szkoła z województwa śląskiego mieliśmy zaszczyt uczestniczyć z historycznej wizycie żony premiera Japonii Akio Abe podczas jej
wizyty w muzeum Manggha w Krakowie.
Jako że zawsze ważny dla mnie był szacunek do tradycji i chciałem korzystać z wiedzy ludzi bardziej
doświadczonych nawiązałem więc współpracę z Jedną z Japońskich szkół publicznych w prefekturze Fukuoka dało to
niektórym z naszych studentów szansę na zobaczenia na własne oczy wspaniałości jakie oferuje Japoński system
edukacji.
Ja sam byłem kilkukrotnie zapraszany do mediów gdzie miałem okazję opowiedzieć o tej wspaniałej kulturze i
dotrzeć z naszą misją do szerszego grona.
Wielokrotnie jesteśmy zapraszani na wydarzenia związane z Japońską kulturą jak np. turnieje karate.
ACJ to nie tylko nauka samego języka zapewniamy żywy kontakt z kulturą i sztuką. Odwiedzają nas różnoracy artyści.
Choreografie taneczne:
Liczne warsztaty i imprezy kulturowe:
Udało nam się spełnić marzenia wielu naszych studentów. Tych młodszych oraz starszych zdane egzaminy JLPT i Topik. Podróże do Japonii i Korei, wymiana studencka czy też praca i życie w tych wspaniałych krajach.
ACJ to nie jest oziębła duża korporacja lecz mała rodzinna przyjazna ludziom firma w której wszyscy
pracownicy są jak rodzina. Wspieramy się wzajemnie i motywujemy do rozwoju.
Niektórzy członkowie naszej rodziny zdecydowali się pójść w dalszą drogę. Miło
jednak wiedzieć że gdzieś tam na świecie ma się przyjaciół z którymi pewnie jeszcze nie raz się spotkamy!